Carbage Run – rajd dla marzycieli bez Ferrari
Zawsze marzyłeś, by poczuć się jak uczestnik legendarnego Gumball 3000, ale brak Ci garażu pełnego superaut? Świetnie się składa – Carbage Run to szalona alternatywa, która udowadnia, że emocje nie muszą kosztować fortuny. Nie potrzebujesz Bentleya – wystarczy stary grat z duszą i chęć przygody.
🔧 Skąd to się wzięło?
Wszystko zaczęło się w 2008 roku w Holandii, a pierwszy oficjalny rajd ruszył latem 2009. Pomysł? Cóż… zainspirowaliśmy się innymi rajdami, ale nazwę wymyśliliśmy sami. „Carbage” to sprytne połączenie słów car (samochód) i garbage (śmieci) – w końcu chodzi o auta, które na co dzień mogłyby trafić na złom, a tu dostają drugie życie.

🚙 Jak wygląda Carbage Run?











To największy w Europie rajd dla pojazdów z przeszłością – tzw. Banger Rally. Bierze w nim udział nawet ponad 1000 samochodów, a zainteresowanie rośnie z roku na rok. Edycje rozchodzą się na pniu, a na listach rezerwowych czekają dziesiątki zapaleńców. Każda edycja to zupełnie inna trasa i zupełnie nowe emocje.
❄️ Rajd nie tylko latem
Początkowo Carbage Run był typowo letnią przygodą, ale po ogromnym sukcesie organizatorzy zdecydowali się dodać edycję zimową – a potem przyszła pora na coś zupełnie szalonego: Moped Edition, czyli rajd skuterów o pojemności nieprzekraczającej 49 cm³! Tak, dobrze czytasz – śmiałkowie pokonują setki kilometrów na motorowerach.







🌍 Ekspansja bez hamulców
Gdy trasy po Holandii i Skandynawii przestały wystarczać, Carbage Run zawitał także do Niemiec – i to z ogromnym sukcesem. Firma stojąca za rajdem nie zwalnia tempa i planuje rozszerzyć działalność na kolejne europejskie kraje. To, co zaczęło się jako pasja grupy przyjaciół, dziś jest dynamicznie rozwijającą się marką turystyki motoryzacyjnej, oferującą pełnoprawne pakiety wyjazdowe i eventy dla miłośników czterech kółek.




💥 Dlaczego warto?
Bo to nie jest zwykły rajd – to przygoda, klimat wspólnoty i masa dobrej zabawy. A wszystko w duchu „im gorzej, tym lepiej” – bo przecież liczy się droga, a nie cena auta.
Zaprasza do oglaania kolejnych fotografi eventowych, albowiem dojeżdzam z Leszna w każde miejsce.
